Co zrobić aby wyglądać na zadbaną kobietę? Problem wielu kobiet nie wynika z grubości portfela, ale z prostej przyczyny – braku czasu. A brak czasu łączy się z chęciami. Bo jeśli kobieta ma milion wolnych minut, to czas i chęci zawsze się znajdą. Jednak kiedy musi od rana do zmierzchu w pełnym pędzie lecieć, to jakoś tak trudniej być cudownie zrelaksowaną w pełnym makeupie. Jednak bez względu na wszystko – kobieta lubi być zadbana i nie mówię tu o tapecie, wspaniałej sukni z najnowszej kolekcji. Istnieje 5 rzeczy, z których żadna z nas nie powinna zrezygnować, w tym jedna szczególna, z której jeśli zrezygnujemy – będzie „przykro” każdemu!

Co zrobić aby wyglądać na zadbaną - 5 rzeczy które musi robić każda kobieta aby ładnie wyglądać

Z organizmem kobiety to różnie bywa, podobnie jak z ciałem. Co by z nim nie robić, do perfekcjonizmu mu bardzo daleko. Gładzimy, szczotkujemy, masujemy, depilujemy, głaskamy, nacieramy, wcieramy, złuszczamy i ciągle mało. A gdyby tak wszystko odpuścić? Dać mu odpocząć? Na duszy i na ciele. I więcej czasu od razu by się znalazło…. Ale jak to tak? Dać zarosnąć, pomarszczyć, w skórkę pomarańczy się przywdziać i o zgrozo nieprzyzwoity zapaszek dopuścić do rozkwitu?!

Tak ogólnie – kobieta to zachwycające stworzenie, w końcu wiadomo – płeć piękna. Tylko tyle utrapień, żeby do tej śliczności trochę się zbliżyć. I ileż czasu i wyrzeczeń, i ile pieniędzy! Jednak tak gwoli ścisłości z tego, co można zrezygnować dla swej urody, to każda z nas wie doskonale. Ale jest kilka spraw, których my kobiety nie odpuszczamy w większości. XVIII wiek miał swoje prawa, ale już XXI jest zupełnie inny jeśli chodzi o postrzeganie kobiecego piękna.

zadbana kobieta 

Kobieta choć trochę musi spełniać normy, inaczej społeczeństwo dziwnie zaczyna na nią zerkać. Na nogach kiedy włos jasny to jeszcze do zniesienia, ale jak spod pachy tu i ówdzie włos czarny wystaje, to już każdego razi w oko. Do tego smrodek, ach klękajcie narody! Przecież nie uchodzi! Dlatego, co rusz wskakujemy pod prysznic, myjemy, nacieramy, golimy.

Różne są stopnie zadbania. Jednym paniom szare mydło wystarcza, inna nie wyobraża sobie tygodnia bez godziny w gabinecie kosmetycznym na membrażach drenażach  igłoterapiach nie spędzić. I to jest okey, bo każda z nas się stara. Każda z nas ma różny stopień wrażliwości i tęsknoty za doskonałością. (czytaj tekst – Pokochaj siebie! Czyli 5 postanowień, dzięki którym poczujesz się lepiej i odzyskasz swój wolny czas)

Ja jestem z osób bardzo przeciętnych. Jeśli w ostatniej chwili musze u fryzjera wizytę odwołać, lub paznokieć pęknie po hybrydzie, nie rwę włosów z głowy i czekam grzecznie tydzień. Wiem, że z tego powodu świat się nie zawali, bo są rzeczy ważne i ważniejsze i zrozumieć wszystko trzeba. Siwy włos świadczy w końcu o doświadczeniu, a i zmarszczka mi tak bardzo nie kole. Dodatkowy kilogram nabyty podczas pasjonującej lektury lub seansu w kinie…a niech tam, machnę na niego ręką i tyle.

Czasem mam wrażenie, że w kolejnej sukience brzuch będzie nieco „płaściejszy” 😉 że boczek ukryje się tu i ówdzie. Nie jestem perfekcjonistką, nie popadam w przesadę, ale i ja wyliczam 5 rzeczy które są naj naj w życiu każdej kobiety, bez których to i niesmacznie i byle jak się czułabym i pewność siebie spadłaby do zera. Co ja mówię! Wskoczyłaby na poziom minus pięćdziesiąt!

co zrobić aby czuc ię dobrze sama ze soba - jak dbać o siebie - problem wielu kobiet

5 utrapień wszystkich kobiet, w tym jedna bardzo istotna, która może uprzykrzyć życie każdemu--Co zrobić aby wyglądać na zadbaną - blog dla kobiet, matek i kur domowych

5 utrapień wszystkich kobiet, w tym jedna bardzo istotna, która może uprzykrzyć życie każdemu

Co zrobić aby wyglądać na zadbaną kobietę

1.  depilacja – must have w XXI wieku

Moja babcia pukała mi w czoło, kiedy opowiadałam jej jako nastolatka o konieczności golenia łydki. Mówiła – sroczko kochana, a po co ci to, do czego. Ty taka ładna i bez tego. No tak, w latach jeszcze 60-tych i 70-tych chyba nikt tymi sprawami nie zaprzątał sobie głowy. Były inne ważne sprawy, inne priorytety. Teraz każda młoda panna na progu dorosłości nawet nie śmie nosa za próg domu wytknąć, kiedy noga czy pacha nie zrobiona.

Jak to stwierdziła Tosia do swojej mamy Judyty („Nigdy w życiu”) –musisz wiedzieć tylko jedno. W dzisiejszych czasach depilacja jest absolutna koniecznością. Nie tylko nóg…

Jestem ciekawa jakich produktów używacie do depilacji. Ja jestem zwolennikiem dobrego depilatora. Aczkolwiek pamiętam pierwszy, który użyłam wieki temu. Był to najnowszy w Polsce depilator, reklamowany przez ówczesną Miss Polonię, który wyrywał włoski za pomocą kręcącej się gumeczki. Na samo wspomnienie mam dziś dreszcze 🙂

2. wielki problem dla każdej zadbanej kobiety– przykry zapach – pot

Temat delikatny, bo nie wypada nikomu nic wytykać. A już zwłaszcza niesympatycznego zapachu. Jednak zgaduję, że każdej z nas zdarzyło się przebywać koło kogoś, kto roztaczał… fetor. Okrutne słowo, ale skoro omawiamy temat – co robić aby wyglądać na zadbaną – nie możemy, a nawet nie wolno go pomijać (choć, kiedy wpisałam w google słowo „fetor” wyskoczyło mi: Fetor – nisko urodzony sługa rodu Boltonów z Gry o tron, co mnie bardzo rozbawiło).

Jak się jednak okazuje – wyraz fetor posiada 20 definicji: · antonim aromatu · antyaromat · bardzo nieprzyjemny zapach · dramat dla nosa · nieprzyjemny zapach · nieszczęście dla nosa 🙂 · odór.

Pocenie się pod pachami jest naturalnym procesem fizjologicznym organizmu. Pot  chroni nas przed przegrzaniem, a także nawilża skórę i umożliwia eliminację toksyn z organizmu – to powie nam każdy mądry poradnik. Co jednak, kiedy pocimy się nadmiernie, mamy mokrą plamę i zapach niekoniecznie sympatyczny?

Odpukać nie mam z tym wielkiego problemu. Jednak od kilku tygodni testuję nowy i tani sposób, aby latem (i nie tylko) problem zupełnie mnie nie dotyczył. Poleciła mi go pani z apteki i spodobał mi się na tyle, że go Wam przedstawię (choć pewnie większość z nas go już próbowała). Wyczytałam, że skutecznym środkiem w walce z nadmiernym i umiarkowanym poceniem są  antyperspiranty, które  zawierają odmianę aluminium w postaci chlorku glinu.

Z latami nasz organizm się zmienia, ma różne stany, hormony nie śpią 🙂 W pewnym momencie zaczyna nam zwykły antyperspirant z drogerii już nie wystarczać. Istnieje przekonanie, że warto zaryzykować i przez kilka tygodni nic nie używać. I faktycznie to działa! Jednak nie oszukujmy się – nie jest to sposób idealny. W końcu powinniśmy być zadbane, pachnące i świeże, a nic nie używanie nie jest takie extra.

Jest wielu przeciwników stosowania antyperspirantów z chlorkiem glinu. Gdzieś nawet otarłam się o stwierdzenie, że to cichy zabójca , odpowiedzialny za raka piersi i np. chorobę Alzheimera, a jak wiele razy Wam już wspominałam jestem bardzo czuła w kwestii tej choroby (podobno co drugie pokolenie dziedziczy choroby, a Alzheimera miała moja ukochana babcia). Więc zaczęłam rozpytywać i żadna mądra głowa mi tej „rewelacji” czyt. szkodliwości  chlorku glinu – nie potwierdziła.

Chlorek glinu to inaczej Aluminium Chloride. A jak aluminim to od razu myśl w głowie – co dla nas niekoniecznie zdrowego. Jednak gwoli ścisłości – więcej aluminium zjadamy w pożywieniu niż nasz organizm przyjmie z dobrego blokera, zwłaszcza takiego, dzięki któremu unikniemy spadku pH.

Bez obaw wypróbowałam dwa antyperspiranty tego typu. Pierwszy był renomowanej marki kosmetycznej, dobry, ale cena trochę powalała mnie z nóg. Drugim był Etiaxil, w którym spodobał mi się fakt, że używam go raz na 5 dni! Rewelacja! Uwielbiam proste rozwiązania.

Moja mini ściągawka z ulotki:

etiaxil jak stosować

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wypróbowałam dwa rodzaje Etiaxilu – zielony do skóry delikatnej i wrażliwej oraz podczas ostatnich okrutnych upałów – niebieski, który zapewnia ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Każdorazowo, dzięki tylko 1 aplikacji miałam spokój przez 5 dni, choć na ulotce był zapis, że działa od 3 do 5 dni. Przy czym, jak wyżej wspomniałam, ja nie mam problemu z nadmierną potliwością, więc na mnie Etiaxil działa wspaniale przez tak długi okres. Więcej informacji możecie same sprawdzić na stronie https://etiaxil.pl/

Niebieskiego – minimalnie mocniejszego od zielonego, używałam podczas wyjazdu weekendowego, kiedy temperatura nie spadała poniżej 30 st. C a ja kilkakrotnie zażywałam kąpieli w basenie. Użyłam Etiaxil przed wyjazdem w czwartek i kolejny raz użyłam dopiero w poniedziałek po kąpieli wieczornej.

Istnieje jeszcze trzeci rodzaj – Etiaxil Strong, co prawda go posiadam, ale mam go z myślą o Jarku. Jest on dedykowany osobom z nadmierną potliwością, o najwyżej skuteczności działania. Jednak póki co, mój mąż wypróbował niebieski i jest zupełnie z niego zadowolony.

5 utrapień wszystkich kobiet, w tym jedna bardzo istotna, która może uprzykrzyć życie każdemu

problem - przykry zapach - pot - co stosować na pot - antyperspirant z chlorkiem glinu

jak stoowac etiaxil - najlepszy entyperspirant z chlorkiem glinu - czy jest niebezpieczny dla zdrowie

Etiaxil opienie - niebieski, zielony - jak stosować - rodzaje antyperspirantów dla kobiet, który jest najlepszy

3. dłonie wizytówką zadbanej kobiety

Poogryzane, z zadartymi skórkami… czasem przybrudzone po zapracowanym dniu…. nieee tak zadbana kobieta wyglądać nie powinna. Obgryzaniu, przygryzaniu mówimy stanowcze nie. Wiem co mówię. Z obgryzaniem walczyłam chyba do 18-tki. Malowałam bezbarwnymi lakierami, miałam nawet super extra jakiś gorzki specyfik. Wszystko potrafiłam „pozjadać”. Być może wynikało to z mojej małej pewności siebie – nie przeczę. Drugi powód, jaki się wymienia to stres. Niestety, wiele z nas przygryza jako reakcję na stresujące sytuacje. Jest to też pewien rodzaj odreagowania, a ośmielę się powiedzieć, że również nałogu, którego nie mniej trudno się wyrzec jak palenie papierosów.

Latami walczyłam o zdrowa płytkę. Odpukać, „wyrosłam” z nałogu i dziś nie mam powodu do narzekania. Uwielbiam kolor na paznokciach, jestem zwolennikiem jasnych kolorów, ale u koleżanek uwielbiam kolor, który po prostu mi osobiście przeszkadza podczas pisania na klawiaturze laptopa. Może to wydawać się śmieszne, ale tak właśnie czuję. Jestem zwolennikiem hybrydy,  dzięki której oszczędzam wiele czasu.

Co więcej jestem w tym względnie bardzo praktyczna, bo mam zazwyczaj krótkie paznokcie, dzięki czemu nic mi się nie łamie, nie odpryskuje itp. A Wy, co lubicie? Jesteście fankami długich, kolorowych, czy w ogóle wolicie naturalne, bez nakładania czegokolwiek?

4. piękne, zadbane włosy – potrafią sprawić, że kobieta czuje się zadbana i piękna

Podoba mi się każdy rodzaj fryzury, rozpuszczone, spięte, długie, krótkie i półdługie, ciemne, jasne, kolorowe. Jednak… aby były zdrowe. Niestety, nie każda z nas może cieszyć się bujna czupryną. Co więcej, wiele z nas ufa koleżankom z grup na fb i stosuje polecony kosmetyk, który często niszczy włosy, gdyż kompletnie nie jest dostosowany do potrzeb naszego włosa.

Jestem troszkę włosomaniaczką. Przez lata walczyłam o zdrowe, mocne włosy, dzięki czemu bez uszczerbku przeszłam całkowitą metamorfozę z naturalnej brunetki w blondynkę. Nie będę się tu rozpisywać, co szkodzi a co poprawia wygląd włosów, ponieważ już kiedyś o tym pisałam – jak uratować zniszczone włosy oraz drugi artykuł – 4 sposoby na wypadanie włosów.

5. monolog na temat makijażu

Szkoda, że musiałam wpisać słowo monolog, który chętnie zmieniłabym na dialog z Wami. Czekam na komentarze w temacie – czy makijaż jest absolutnie zadbanej kobiecie potrzebny. Ja bym polemizowała. Jeśli nie masz ochoty – nie rób, jeśli jednak źle się z tym czujesz – rób i tyle. Jednak zauważyłam gro kobiet, które neguje zachowanie koleżanek, które w ogóle unikają makijażu, uważając, że nie wypada. Zaskakuje mnie ten fakt. Co więcej, zauważyłam że po ulicach krążą już wymalowane 13-latki! szokuje mnie ten fakt, że tak młoda buzia już nie jest naturalna. Co innego 40-tka, choć też nie ma tu wymogu.

zerknij na artykuł:

mądre plakaty z cytatatami o życiu

 

Nie musisz być we wszystkim najlepsza! Życie to nie instagram!

 

 

 

 

Pewność siebie nie rodzi się znikąd. Jest to cecha zazwyczaj, którą się nabywa latami. Jednak, kiedy dbamy o siebie, same w swoich oczach zyskujemy i czujemy się o niebo lepiej. Wychodzę też z założenia, że zadbanym osobom jest w życiu łatwiej. Na przykład jeśli idziesz na rozmowę o pracę, nawet do maleńkiego sklepiku na rogu – pokaż się z najlepszej strony, przywdziej odpowiedni, lekko elegancki strój, przypudruj nos, podnieś głowę , uśmiechnij się, ubierz się w dobry nastrój i do dzieła.

Z pewnością macie o wiele więcej recept – co robić aby wyglądać na zadbaną, bo ja bardzo uogólniłam temat i wyliczyłam w 5 punktach tylko to, co według mnie jest najistotniejsze, a już przede wszystkim punkt nr 2. Ciekawa jestem też, na co Wy zwracacie największa uwagę w kwestii pielęgnacji i kiedy czujecie się naprawdę zadbane, niemal jak kobieta luksusowa 🙂