Czy dzieci pójdą do szkoły po wakacjach? Jak będzie wyglądała szkoła od września 2020? Mamy już podane ostateczne informacje. MEN i GIS opracowały już przepisy, które mają zagwarantować bezpieczeństwo naszym dzieciom w dobie Koronawirusa. 

Czy dzieci pójdą do szkoły po wakacjach

Który rodzic dziecka powyżej 7 roku życia nie drapie się od kilku dni po głowie z powątpiewaniem i nie zastanawia się – dzieci pójdą do szkoły po wakacjach. Jak to będzie wyglądało, czy nasze dzieci będą miały gwarancję bezpieczeństwa?

Jako rodzic 2 dzieci w wieku przedszkolnym i dziecka w wieku szkolnym zauważam wielką tęsknotę za rówieśnikami, za minimalnym dozorem ze strony nauczyciela. Dlaczego? Bo w głębi serca, mimo, że dzieci nas bardzo kochają mają nas po prostu już serdecznie dość, a my ich – powiedzmy to sobie wprost! Przebywanie 24 godziny na dobę od wielu miesięcy wszystkich nas okrutnie zmęczyło.

Jednak nie na tyle, abyśmy przestali się bać! W nutka niepokoju obserwuję najnowsze doniesienia – czy dzieci pójdą do szkoły po wakacjach i jak ta szkoła od września 2020 będzie wyglądać. 

Jako rodzic pracujący w domu, mam ten komfort, że nie muszę posyłać moich dzieci do przedszkola i do szkoły. Jednak wszyscy tego potrzebujemy! I myślę,że Wy również, prawda? Połowa z Was, z tego co piszecie na social media była na wakacjach. My póki co, zdecydowaliśmy się tylko na rodzinne wypady i wycieczki. Odłożyliśmy dłuższe urlopowanie na przyszłość. Wolę miec komfort psychiczny, że w każdej chwili mogę bez obaw odwiedzić swoich rodziców i teściową. Chyba za mocno powiedziane – „bez obaw” 🙁

dzieci pójdą do szkoły po wakacjach

Myślę, że ten temat jest podejmowany aktualnie przez każdego rodzica, który ma dzieci w wieku szkolnym oraz przez samych zainteresowanych. Dzieci, a zwłaszcza nastolatki są już okrutnie znudzeni. Przeczuwałam od dawna, że Polska nie jest w stanie sobie pozwolić na kolejna edukacje online. I pomimo, że wskaźnik zachorowalności w ostatnim okresie wcale nie spada, to jednak decyzja zapadła.

dzieci od 1 września wracają do szkoły

Początek nowego roku szkolnego wypadnie we wtorek. Podczas specjalnej konferencji prasowej Minister Edukacji Narodowej poinformował, że MEN wspólnie z GIS opracowały szczegółowe przepisy, które mają nam zagwarantować bezpieczeństwo w szkole po wakacjach.

w szkołach nie będzie obowiązku zasłaniania nosa i ust

to również zostało już podane, bo nie tylko ja na pewno zastanawiałyście się, jak to będzie wyglądać, czy dzieci nie wyrzucą maseczek do kosza, zaraz po przekroczeniu progu szkoły. Będą jednak oczywiście obowiązywały zasady higieny osobistej np. dezynfekcji rąk.

Niby ostateczna decyzja już została powiedziana, jednak Wiceminister Zdrowia powiedział: Wszystko będzie zależało od sytuacji epidemiologicznej pod koniec sierpnia. Czy dzieci wrócą do szkół, myślę, że będzie podjęta decyzja na tydzień, dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Trudno się dziwić, że wszyscy pod tym względem jesteśmy pesymistami. Słupki zachorowań na koronawirusa wcale nie maleją, rośnie też plotka (a w każdej plotce jest duże źdźbło prawdy) o drugiej fali pandemii.

nauka online w szkołach od września 2020

Nie wiem jak Wy, ale szkoła mojego syna jest przygotowana na wszelką ewentualność. W czerwcu, 2 tygodni przed końcem roku szkolnego podpisałam zgodę na wdrożenie nowego systemu nauki. Marzec-czerwiec był dla nas wielką niewiadoma i nauką nowego. Dzieci spotykały się z nauczycielami na skype. Jestem pod wrażeniem anglistki syna, która każą lekcje nagrywała, tłumaczyła i przesyłała w formie pliku dźwiękowego. Wszystko było zrozumiałe i proste.

strajk rodziców w internecie

Na facebooku zawiązała się grupa „Strajk Rodziców i Nauczycieli – Nie dla zdalnej szkoły!” licząca 41 tysięcy członków. Jedni i drudzy buntują się przeciw nauce w domach. Oczywiście i ja się buntuję, jednak zdaje sobie sprawę, że po fali upałów przyjdzie jesień i kolejna dawka zachorowań. Szkoła jest nam wszystkim ogromnie potrzebna, jednak zdrowie jest dla mnie najważniejsze! Dlatego ja – stoję póki co z boku i obserwuję, nie dołączam się do krzyczących. Jednak nie wykluczam takiej ewentualności.

Zdaję sobie sprawę, jak trudno jest rodzicom, którzy pracują i nie są w stanie zapewnić opieki swoim dzieciom. Jestem z nimi całym sercem, bo i ja do niedawna miałam ten problem. Oczywiście było to 4 lata wstecz, ale pamiętam, jak było nam trudno i jak żyliśmy każdego dnia na pełnych obrotach. Nocami debatowaliśmy, które z nas – czy ja czy mąż możemy pozwolić sobie wziąć dzień urlopu. Niestety-stety mieliśmy taki rodzaj pracy (choć zupełnie rożny), że musieliśmy być w pełnej gotowości niemal non stop. Ja jako kierownik Banku odpowiedzialna za ludzi i za funkcjonowanie całego oddziału, mąż w służbie mundurowej w specjalnej jednostce.

Bije brawo Danii, która wpadła na pomysł, aby szkoły otworzyć w połowie kwietnia. Zajęcia w miare możliwości odbywały się bardzo często na zewnątrz, zmniejszono liczbę ławek w klasach, gdyż zostały utworzone maksymalnie 12 osobowe grupy dzieci, które jednocześnie nie iały kontaktu z pozostałymi grupami w szkole.

Na chwilę obecną MEN i GIS oraz Służba Zdrowia podają, ze od września dzieci pójdą do szkoły według tradycyjnego modelu. Czy oby na pewno? Wierzę, na ta chwilę, że tak. Moje dzieci są przeszczęśliwe z powrotu do przedszkola i do szkoły.

A o Wy o tym myślicie? Jesteście za powrotem dzieci po wakacjach do szkoły? Cieszycie się z podjętej decyzji?

Dzieci pójdą do szkoły po wakacjach! Oby to wypaliło.