kłamstwa każdego rodzica

każdy rodzic to nałogowy i nieuleczalny kłamca. Jak to możliwe? Nie mam pojęcia. Życie obserwuje nasz każdy dzień,  nasze zachowanie, zapisuje na kartach wspomnień. I nijak zapewne nie może zrozumieć, że tak dobrotliwa i kochająca, tak czuła, a z drugiej strony nałogowy, nieuleczalny kłamca. To matka, zwykła, pospolita zapracowana, niedosypiająca od kilka lat. Podobnie z ojcami. Oni jeszcze lepiej naginają prawdę i robią to w niesamowicie elastyczny sposób.

niby wszystko w dobrej wierze. Ale kłamstwo to kłamstwo. Nikt nas z niego nie rozlicza to największy plus. Kłamiemy jako rodzice niemal dnia każdego. Od rana do zmierzchu, wymyślamy, naginamy rzeczywistość. Aby nam łatwiej było przekonać, nakłonić, namówić.

KŁAMSTWA KAŻDEGO RODZICA

1.  każdego roku mniej więcej od listopada, wymawiamy zdanie: bądź grzeczna/y bo Mikołaj nie przyjdzie !

2. każdego wieczoru: umyj zęby, bo przyjdzie robaczek próchniaczek 

3. posprzątaj zabawki, bo oddam je innym dzieciom / never! tyle kasy na nie wydałam 😉 /

4. siedź spokojnie w aucie, bo się zatrzymam i cię wysadzę / nooo już to widzę ! /

5. jak się nie pośpieszysz, pójdę bez ciebie / wychodząc na spacer specjalnie z dzieckiem /

6. nie przeszkadzaj, pobaw się, mamusia pracuje / grzebiąc intensywnie po facebooku /

7. ostatni raz do ciebie mówię / po czym powtarzamy to zdanie jeszcze z 10 razy /

8. jak pięknie narysowałeś/aś mamusię ! / patrząc ze zgrozą na rysunek ze swoją podobizną/

9. no pewnie, że kupiłabym ci setnego misia, ale nie mamy pieniążków /przelewając oszczędności na lokatę /

10. tylko pójdę do łazienki i będę siedziała przy tobie aż zaśniesz / i w te pędy gonisz na serial, który się właśnie zaczyna/

11. nie bój się dentysty, nie będzie bolało / przy tym trzęsiesz się sama jak osika /

12.  ojej wyładował mi się całkiem telefon, później sobie zagrasz/pooglądasz bajeczkę / i odłączasz full naładowany z kontaktu. To zdanie przejdzie mniej więcej do 4 roku życia, później nie działa /

13. po kolacji nie wolno jeść słodyczy, bo będzie bolał brzuszek / po czym sama sięgasz po opakowanie żelków cichaczem, aczkolwiek to zdanie ma w sobie wiele prawdy, więc tak do końca kłamstwem nie jest /

dopiszecie coś jeszcze od siebie?! 

+ 1 KŁAMSTWO moje weekendowe

jeszcze 1 mały kawałeczek, już niedaleko, tam będzie cień, ooo teraz już będzie tylko z górki, za tym drzewem – oo za tym! zaraz zrobimy przystanek

-bardziej siebie okłamując niż dzieci, podczas wędrówki po górach, mknęłam jak anty-kozica

/ szczegóły w kolejnym wpisie, na blogu już jutro/