nie lekceważ chrapania u dziecka

jakie śmieszne, jakie zabawne, nagrajmy jak nasz synek/córka podchrapuje. Tak – nagrajcie! Ale nie w celach rozrywkowych, ale zdrowotnych.

nie lekceważ chrapania u dziecka

pisałam Wam niejednokrotnie o problemie mojego syna, związanym z problemem ze słuchem /klik/, drenami i operacją migdałka /klik/. Na dzień dzisiejszy choroba została zażegnana, pozostała jeszcze kwestia logopedyczna. Wiele razy, zanim nazwaliśmy chorobę po imieniu, słuchaliśmy chrapania u dziecka. Był malutki, ledwo przekroczył 3 rok życia. Od progu wydało mi się to nietypowe. Miałam dobre przeczucie. Zmysł matki mnie nie zawiódł.

Trwałe i głośne chrapanie u małych dzieci powoduje problemy z zachowaniem. „Wpływa ono na nadpobudliwość, depresję oraz brak uwagi dzieci” – mówi autor badania dr Dean Beebe, dyrektor programu neuropsychologii w Centrum Medycyny Dziecięcej w Cincinnati.

Jest to powiązane ze słabym, nocnym snem, brakiem odpowiedniej dawki głębokiego odpoczynku i zbyt małym dotlenieniem. Po niby wyspanej nocy, dziecko nie jest wypoczęte w odpowiedni sposób, staje się marudne i płaczliwe. Często zrzucamy to na garb marudzenia. A w istocie, problem jest o wiele głębszy.

identycznie jest z nami. Niedosypianie powoduje odwieczne zmęczenie, brak energii i ochoty do działania. Nic nam się nie chce, trudno nas wyciągnąć z domu. Nawet to, co do tej pory cieszyło i sprawiało przyjemność, staje się bezcelowe. Identycznie jest z dziećmi, co więcej to małe stworzenia, nieumiejące poradzić sobie ze zmęczeniem.

Doktor Beebe wraz z kolegami – specjalistami, zbadali 249 dzieci w młodszych grupach wiekowych. Przeprowadzili też ankiety na temat snu i zachowań u dziecka. Okazało się, że dzieci w wieku 2 i 3 lat, chrapiące minimum 2 x w tygodniu osiągały gorsze wyniki rozwojowe. Wykazywały problemy z zachowaniem, w porównaniu do dzieci, które nie chrapią. Badania te wykazały duży związek zachowania dziecka z chrapaniem, w wieku przedszkolnym.

chrapanie u dziecka

jak się okazało, chrapanie u dziecka może mieć podłoże dużo bardziej skomplikowane. Może oznaczać problemy związane z oddychaniem. Jednak odpukać, jest to uleczalne. Jednak nie należy wizyty u pediatry odkładać w nieskończoność. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy chrapanie u dziecka odbywa się notorycznie. Gro z nas, kobiet jest przyzwyczajonych do chrapania u małżonka / partnera. Mój znajomy oprócz głośnego chrapania miewał nocne bezdechy. Poddał się badaniu i leczeniu. Dziś cieszy się spokojnym i miarowym snem. U dorosłych zazwyczaj chrapanie wynika z krzywej przegrody nosowej, wiotkich mięśni gardła, otyłości zażywaniu leków nasennych i używek. Jednak zazwyczaj jest powiązane z nadmiernym wyczerpaniem organizmu.

u małych dzieci zwykle powody są nieco inne. Zazwyczaj związane jest to z przerośniętym trzecim migdałem. Boryś nie chrapał zbyt często, oznaki z pogorszeniem słuchu nie były widoczne. Z postawieniem diagnozy bujaliśmy się zbyt długo. W rezultacie problem urósł i trwał przeszło 2 i pół roku. Nie każde schorzenie widać gołym okiem. Niekiedy problem trwa przez długie miesiące, a leczenie trwa latami. Oprócz przerośniętego migdałka, problem może być spowodowany nieżytem nosa, alergią, nieprawidłowością w budowie twarzy lub dróg oddechowych oraz otyłością.

jeśli zauważycie, ze Wasze dziecko jest ospałe, apatyczne, niechętne do zabawy, sukcesywnie nocami chrapie, nie czekajcie i w te pędy udajcie się o pomoc do lekarza. Czasem jeden specjalista nie pomoże, należy wtedy uderzyć w kolejne drzwi. Bezdech senny pogarsza sprawność umysłową. Powoduje też nadpobudliwość, depresje i brak koncentracji.  I nie załamujcie się, to jest uleczalne, trzeba tylko nieco uzbroić się w cierpliwość.