poduszka na wypoczynek

Patrzę na mój wypoczynek w salonie i czegoś mi tam brakuje, hm…poduszek, które teraz okupuje moja córeńka. Siedzi sobie na kocyku na podłodze i patrzy na mnie tymi swoimi oczyskami, takimi pięknymi, uśmiecha się co chwilę, takie radosne dzieciątko, takie słodkie. Do tej pory trudno mi uwierzyc, że ją mam. Do myśli o posiadaniu synka też długo się przyzwyczajałam, ale wkrótce minął 4 latka, więc już sobie tą myśl przyswoiłam. Takie szczęście. Takie dobro. Czy na nie zasłużyłam ? Nie wiem, pewnie tak, skoro mnie spotkało. No i tak patrzę jak mi zabrała te moje poduszki. Obkładam je za pleckami, siedzi stabilnie, ale nigdy nie wiadomo gdzie zawędruje, kiedy się przewróci.  Jest taka maleńka. A z drugiej strony taka już duża. Pomyślałam, niech sobie weźmie te poduszki, kupię nowe i zerkam po stronach internetowych, szukając inspiracji. A z racji nadchodzącej wiosny, rozglądam się za czymś pastelowym, chętnie miętowym lub szarym. Oszalałam na punkcie gwiazdek, może coś wyszukam. Otworzyli w końcu h&m online. I prawie się skusiłam na bezrękawnik dla synka, ale wdepnęłam do sklepu stacjonarnego. Wisiał identyczny. Taki ładny, granatowy z amarantowym suwaczkiem. Wsadziłam w niego Borysia i o zgrozo ! Niefajnie. Nawet wziełam o dwa rozmiary większy i nic, nie zasunął się przy szyi. Ktoś tu jakiś niewymiarowy, Boryś czy bezrękawnik. Oh, jak dobrze, że wdepnełam do sklepu, bo później bym sobie w twarz pluła, jaka głupia jestem. Ale zaopatrzenie online w artykuły typu – dom, to zrobię na pewno. Poszperałam, pooglądałam. Zobaczcie jakie ładne podusie, poszewki znalazłam.
Które Wam się podobają ? bo właściwie nie wiem na które się zdecydowac…

a

b

e

c