Pobiegłam przed snem do pokoju synka, opatuliłam go ciepłą kołderką bo jak zwykle rozkopany zasnął, zerknęłam po raz setny do łóżeczka na moja maleńką śpiącą dziewczynkę … i tak mi ciepło i błogo….i nie żałuję że macierzyństwo spotkało mnie dopiero teraz, tak późno, ważne, że wogóle spotkało !
A jeszcze 5 lat temu drżałam na samą myśl  –  czy w ogóle kiedyś kiedykolwiek zostanę mamą ?  Czy będzie mi dane poczuc smak macierzyństwa, czy przytulę do serca swoje dzieciątko, czy ktoś kiedyś powie do mnie: mamo ?! Tak wiele różnych przeszkód musiałam w życiu przejśc, tak długą drogę… tak mało brakowało, a Was by dziś nie było, jedno słowo, jedna chwila zawachania… ale udało się ! Dziś jestem przeszczęśliwą osobą, najszczęśliwszą na ziemi ! Kocham Was moje dwa małe łobuziaki !
Dlatego taka moja przestroga – zawsze podążajcie za głosem swojego serca, ja tak zrobiłam, postawiłam wszystko na jedną kartę, ciężko było, miałam wiele chwil zwątpienia. Ale.. zawsze warto dążyc do celu, byc pozytywnie upartym  …  bo dziś mogę powiedziec: czy można chciec od życia więcej ?! Chyba nie 🙂

 

1-001

 

2-001

 

3-001

 

4-001