Wkręciłam się ogromnie w temat pielęgnacji twarzy jesienią, jakże inny od tej letniej, o składnikach aktywnych takich  jak witamina C, retinoidy, niacynamid  i peptydy. Dlatego opowiem Wam o mojej pielęgnacji skóry twarzy oraz moich ulubionych kosmetykach marki The Ordinary – co wybrałam i gdzie kupuję, aby nie nadwyrężyć mojego portfela. 

The Ordinary jak stosować które kosmetyki ordinary wybrać jak zapłacić PayPo

Minęło lato, a w raz z nim opalizujące słońce, czas robienia byleczego i poświęcania czasu na nic nierobienie. O ile w moim przypadku to nic nierobienie (tak jak w przypadku większości matek) brzmi nieco ironicznie, o tyle jesień to rokrocznie czas na moją świadoma pielęgnację twarzy i większym skupianiu się na dopieszczaniu swojej psyche.

Niestety wrzesień jest zawsze kiepskim miesiącem na tego typu sprawunki, po skumulowanych zakupach szkolno-przedszkolnych, które nigdy nie mają końca (kto nie przeżył, niech nie podnosi ręki celem zabrania głosu). Niestety wszędzie też krzyczą do nas o podwyżkach cen, więc obcinaniu budżetu na przyjemności jest naturalne. Jednak istnieją i Ci i ja się tu do nich zaliczam, że kupuję nie mniej, ale inaczej. Do tego dokłada się fakt mojej pracy zarobkowej. Nie dostaję jednej pensji i często nie wiem kiedy cos spłynie łaskawie na moje konto.

Prowadzę działalność, wystawiam faktury i czekam… Czasem to czekanie nie powiem trwa dzień lub dwa, ale bywa że i 21 dni co jest naprawdę deprymujące, zważywszy na fakt, że PGE, ani tupiący srogo bank, w którym posiadam kredyt hipoteczny tego nijak zrozumieć nie chce. Jednak wzięłam się kilka dni temu na sposób, aby moje postanowienia co do pielęgnacji jesiennej twarzy nie zubożały i rozkręciły się w odpowiednim kierunku.

Mówiąc w skrócie – wkręciłam się ogromnie w temat pielęgnacji twarzy jesienią, jakże inny od tej letniej. Podjęłam decyzję, zmierzającą do poprawy stanu skóry twarzy. O ile do fryzjera i na paznokcie biegam wręcz z przesadna regularnością, o tyle moja bezproblemowa facjata zawsze jakoś jest traktowana po macoszemu. A nie powinna, bo włókna kolagenowe zawarte w skórze tylko czyhają aby zwiotczeć i opaść.

Utrata jędrności i gładkości skóry, wiotczenie, opadanie, pogłębianie się zmarszczek – brrr brzmi strasznie! Dlatego zaczęłam studiować z wielką zachłannością temat aktywnej pielęgnacji twarzy składnikami takimi jak witamina C, retinoidy, niacynamid  i peptydy. I w związku z tym nazbierałam ładny zestaw produktów, skupiając się przede wszystkim na dwóch wymienionych jako pierwszych składnikach produktów pielęgnacyjnych do twarzy.

Jak to się ma do mojej oświadczenia, że z pieniędzmi po wrześniu w ramach rosnących opłat nieco krucho A no tak, że postanowiłam nabyć produkty już, natychmiast, a zapłacić po otrzymaniu pieniędzy za kolejne zrealizowanie zlecenie czyli za kilka dni. Po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się rozkoszować zakupami bez ich płacenia. Oczywiście to zbyt mocno powiedziane, bo oczywiście wykonam za nie przelew, ale może jutro, pojutrze. Aczkolwiek mogę nawet za 30 dni. Brzmi świetnie.

O ile nie jestem zwolennikiem kart kredytowych bo wychodzę na nich jak Zabłocki na mydle i takowych nie posiadam, mimo, że jestem dyplomowanym bankowcem z kilkunastoletnim stażem w finansach, to wiecie co mówi przysłowie – szewc w podartych butach chodzi. Aby Was jednak dłużej nie zwodzić i mamić, przyznam się, że skorzystałam z usługi PayPo w drogerii Sephora przy okazji zakupu świetnych i przeze mnie już dawno sprawdzonych produktów pielęgnacyjnych do twarzy marki The Ordinary.

the ordinary kosmetyki co kupić, gdzie kupić, niska cena, usługa PayPo

Zanim przejdę do omówienia moich świadomych wyborów jesiennej pielęgnacji twarzy kosmetykami The Ordinary powiem Wam, że płatność PayPo w drogerii Sephora bardzo mi się spodobała. Moje zalogowanie, potwierdzenie trwało może ze 3 minuty, a kosmetyki z Sephory otrzymałam w zgrabnej paczuszce w paczkomacie już po 3 dniach! Cenię sobie zakupy online, gdyż według mnie są bardziej przemyślane. Stacjonarne zbyt mnie rozpraszają a piękne kolorowe kosmetyki kuszą nadwyrężając mój portfel.

JESIENNA PIELĘGNACJA TWARZY

Co wybrać i gdzie kupić The Ordinary

The Ordinary to marka kosmetyków, której nie kupicie wszędzie – tak więc wolałam od razu uprzedzić. Dla dużej populacji kobiet też mało znane, z uwagi na brak reklamy w mediach. Firma The Ordinary powstała stosunkowo niedawno bo w 2016 roku, a założycielem jest programista, który współpracował z firmami kosmetycznymi. Zauważył, że marże na produkty są bardzo wysokie, a same składniki zawarte w kosmetykach nawet tych najdroższych są naprawdę tanie. Dlatego wymyślił markę kosmetyków z niską marżą, które mają za zadanie oferować niewielka gamę produktów o bogatym składzie jednak z bardzo prostej linii czystych składników o prostym wyglądzie samych kosmetyków. Stąd opakowania The Ordinary są niemal identyczne w białych, wąskich kartonikach.

jesienna i zimowa pielęgnacja twarzy - skrora po 30 roku życia, skóra dojrzała - jaki kosmetyk z retinolem

jesienna i zimowa pielęgnacja twarzy - skrora po 30 roku życia, skóra dojrzała - jaki kosmetyk z retinolem jak stosowac

The Ordinary – marka dla świadomych klientek

Jak dla mnie zamysł jest na szóstkę. Minimalizm szaty graficznej The Ordinary do mnie jak najbardziej przemawia. Jednak to aktywne składniki zawarte w poszczególnych buteleczkach są tym, co moja skóra potrzebuje najbardziej. I myślę, że nie tylko do mnie przemówiła cała filozofia firmy The Ordinary bowiem stałych, zachwyconych klientek są tysiące. Jasny przekaz, wytłumaczenie stężenia, czego możemy się spodziewać po ich użyciu nie w samych superlatywach, to coś, czego często musimy z lupą szukać wśród reklamowanych na szeroką skale znanych kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy.

Co wybrać z The Ordinary

Powiedziałabym wszystko 🙂 aczkolwiek zabrzmi to jak reklama. Faktem jest, że ja dobieram kosmetyki z rozwagą, po starannym przestudiowaniu danego produktu. Jesienią postawiłam na dopieszczenie skóry twarzy witaminą C i pobawić się z retinolem, oraz poprawić owal twarzy i opadającą skórę powiek różnego typu olejkami.

Gdzie kupić The Ordinary

Kosmetyków The Ordinary nie znajdziecie w każdej drogerii. Jednak nie jest tak, że jest dostępna dla wybranego grona. Otóż w każdej większej i bardziej prestiżowej drogerii kosmetycznej dostaniecie je bez problemu. Ja teraz kupiłam The Ordinary w Sephorze w sklepie internetowym za naprawdę przyzwoitą cenę.

jesienna pielęgnacja twarzy - co stosować dla skóry dojrzałej

JESIENNA PIELĘGNACJA TWARZY

Moja zajawka, co do pielęgnacji twarzy zaczęła się w momencie, kiedy w moje ręce trafiła nowość z wydawnictwa Znak – książka pt. Facefitness. Autorka Kateryna Atamanova jest profesjonalną trenerką facefitnessu i obrazowo wyjaśniła na kartach swojej książki, w jaki sposób styl życia wpływa na powstawanie niechcianych zmian. Pokazuje proste zabiegi i ćwiczenia, które systematycznie wykonywane poprawią stan naszej skóry twarzy, jej owal i będą zapobiegać szybkiemu powstawaniu nowych zmarszczek.

Serum z witaminą C z The Ordinary

Jesienią nasza twarz nie jest już tak promienna jak latem, często wysuszona przez ogrzewane powietrze z kaloryferów, brak słońca, wystawiona na wiatr i mróz itp Dermatolodzy nawołują, aby ją nawilżać i natłuszczać. Dlatego jesienią stronię (aczkolwiek nie rezygnuję zupełnie) z peelingów. W zamian, dopieszczam skórę serum w postaci bazy pod krem w postaci czystej witaminy C z The Ordinary – Ascorbyl Glucoside Solution 12%. Przez specjalistę z firmy The Ordinary jest on zalecany za równo do prewencji przeciwzmarszczkowej jak i również dla osób dojrzałych jako kuracja redukująca zmarszczki.

W przypadku serum z witamina C z The Ordinary wystarczy 2-3 krople produktu jako pierwsza warstwę na skórę, a następnie użyć kremu czy olejków. Po aplikacji na początku może stworzyć się zaczerwienienie lub podrażnienie, jeśli macie skórę bardzo wrażliwą, co jednocześnie oznacza, ze skóra reaguje. Jednak odradza się jednoczesne stosowanie produktów z witaminą C.

masaz twarzy olejkami - jak wykonać skóra dojrzała, podwójny podbródek, cienie pod oczami jak masować czym, masażer pod oczy roller

ksiązka o masażu twarzy Facefitness jak masowac twarz, jak usunąć cienie pod oczami

Olejek z nasion ogórecznika The Ordinary

Zgodnie z sugestiami wspomnianej książki masuję skórę twarzy za pomoca olejków. Lubię ten z awokado i macadamia. Z The Ordinary wybrałam zachwalany 100% Organic Cold-Pressed Borage Seed Oil – olejek z nasion ogórecznika. Jego główne składniki posiadają właściwości nawilżające i regenerujące skórę. Ze względu na zawartość wielu kwasów tłuszczowych olej działa silnie odżywczo na skórę oraz poprawia nawilżenie skóry, elastyczność i jędrność. Co więcej, jest naprawdę w przystępnej cenie i tańszy od wielu znanych olejków naturalnych, dostępnych w znanych drogeriach. Ja olejkiem zmywam makijaż przy okazji wykonując masaż, po czym przemywam twarz wacikiem płynem micelarnym i osuszam ręcznikiem papierowym. Jesienią postanowiłam pobawić się z retinolem.

Retinol 1% w skwalanie The Ordinary

Kiedy mija lato zawsze kupuję maść apteczna, o której Wam już kiedyś wspominałam, jednak teraz połakomiłam się na The Ordinary – Retinol 1% in Squalane – Retinol 1% w skwalanie. Dostępne są już 0.5% i o większym stężeniu 2%, ja wypośrodkowałam i wybrałam ten 1%.

Jest to bezwodny roztwór zawierający witaminę A w formie retinolu, który działa przeciwzmarszczkowo, wygładza drobne linie, poprawia napięcie i elastyczność skóry oraz rozjaśnia przebarwienia. Zawarty w produkcie skwalan zwiększa przenikanie składników aktywnych, nawilża, zmiękcza i poprawia elastyczność skóry. Ponadto w kosmetyku znajduje się ekstrakt z pomidora, który jest silnym antyoksydantem oraz ekstrakt z liści rozmarynu, który ma działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, antyoksydacyjnie i reguluje pracę gruczołów łojowych.

Jednak skóra może reagować różnie po retinolu, więc jeśli macie bardzo wrażliwą skórę lub obawiacie się podrażnienia lub łuszczenia, spróbujcie produkt, który jest polecany na początek przygody z retinolem – The Ordinary – Granactive Retinoid 2% Emulsion czyli serum z 2% retinoidem (szczególnie zalecany do skóry tłustej, mieszanej dojrzałej, z przebarwieniami).

The Ordinary kosmetyki - co wybrac - retinol, kwas hialuronowy peptydy niacinamid B5 witamina C 12%

The Ordinary krem z kwasem hialuronowym jak stosować

Krem Nawilżający z Kwasem Hialuronowym The Ordinary

The Ordinary – Natural Moisturizing Factors + HA  jest tokrem zawierający składniki NMF (naturalnego czynnika nawilżającego), które posiadają właściwości silnie nawilżające i zabezpieczają skórę przed nadmierną utratą wody i stosuje go jako drugi kosmetyk po serum z witaminą C. Po dwóch pierwszych razach jednak odczułam, że moja skóra twarzy jest napięta, więc dodatkowo nałożyłam krem pielęgnacyjny na twarz oraz pod oczy.

Odkąd jednak pilnuje się z wodą (minimum 1.5l wody dziennie, pisałam Wam o moim 30 dniowym doświadczeniu TU ), juz generalnie nie mam potrzeby dodatkowego nakładania kremu po tym nawilżającym z kwasem hialuronowym z The Ordinary. Wyczytałam, że ma on działanie okluzyjne, co oznacza stworzenie na powierzchni skóry nieprzepuszczalnego, szczelnego filmu i fajnie, jeśli nałożymy swój standardowy krem pielęgnacyjny dodatkowo. A najlepiej z filtrami przeciwsłonecznymi.

Jeśli jesteśmy przy kwestii kwasu hialuronowego, bardzo przypadło mi do gustu również serum nawilżające z The Ordinary z kwasem hialuronowym 2% i Witaminą B5 o pH 6,50–7,50., który stosuje czasem jako bazę pod krem. Uważany jest za bestseller i właściwie wcale się nie dziwię.

Dużo informacji wyczytałam na temat działania niacinamidu i tu polecany jest np kosmetyk z The Ordinary w postaci serum z 10% witaminą B3 i 1% cynkiem. Odpukać, moja skóra na twarzy jest bardzo poprawna, nie mam trądziku i problemów , z którymi zmagają się właścicielki skóry tłustej. Dopiszę Wam tylko, że niacynamid – normalizuje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność ujść gruczołów łojowych i rozjaśnia przebarwienia, a cynk – przyspiesza proces regeneracji skóry i skraca czas gojenia się ran.

olejowanie twarzy - któe olejki wybrać, The Ordinary z ogórecznika Nacomi , awokado macadamia

pielęgnacja dzienna i nocna jesienia i zima - twarz szyja dekolt po 30 - the ordinary gdzie kupic co wybrac jak stosować retinol peptydy niacinamid

PIELĘGNACJA DZIENNA i NOCNA SKÓRY TWARZY JESIENIĄ

Retinol używam raz-dwa razy w tygodniu wyłącznie na nocą czekam kilka minut zanim przystąpię do kolejnego nałożenia kremu. Od czasu do czasu nakładam też maść z witamina A z apteki ( opowiadałam już  o niej wcześniej – TU)  Często też sięgam po szczoteczkę soniczną foreo, która myje i masuje. Natomiast rano, często mam cienie pod oczami, skóra twarzy potrzebuje rozświetlenia i solidnej dawki kremu.

Na skórę pod oczami znalazłam doskonałe remedium. Po nałożeniu kremu sięgam po masażer z różowego kwarcu, który mam na stałe w lodówce. Doskonale usuwa obrzęk, chłodzi i „wybudza” cała skórę twarzy. Są różne rodzaje masażerów, jednak ten różowy podobno ma działanie przeciwzmarszczkowe (tylko uważajcie bo jest masa podrabianych kamieni dostępnych np. na allegro za kilka złotych, lepiej dopłacić kilka zł i mieć pewność , że jest z naturalnego kamienia, zwłaszcza, że masażer kupujemy raz).

Moja koleżanka farmacutka poleciła mi ponadto serum do powiek i pod oczy ze świetlikiem i kofeiną z chłodzącym aplikatorem – z kuleczką, która bardzo przyjemnie masuje skórę. d października stosuje również nawilżające krople do oczu, to mój świadomy wybór z uwagi na długie ślęczenie przy komputerze i w nocy z książką 🙂

jesienna pielęgnacja twarzy - co stosować dla skóry po 30 tce The Ordinary które wybrać

 

czym masować oczy, cienie pod oczami jak usunąć, masaz twarzy roller masażer szczoteczka soniczna

kosmetyki The Ordinary co wybrać, gdzie kupić

jesienna i zimowa pielęgnacja twarzy - the ordinary - co wybrać

Podsumowując – jesienią nawilżam i natłuszczam. Używam kwas hialuronowy, piję dużo wody, masuję skórę twarzy olejkami jednocześnie ją myjąc, odrzuciłam wszelkiego typu żele myjące, które tylko ją wysuszają, ograniczam do minimum mycie twarzy wodą. Jak wyczytałam w mądrym poradniku – jesienna pielęgnacja twarzy powinna opierać się na dwóch zasadach. Po pierwsze, staramy się nawilżyć skórę. Po drugie, chronimy ją przed działaniem zimna, wiatru i suchego powietrza w pomieszczeniach.

Czy stosowałyście kosmetyki z The Ordinary? Co wybrałyście i gdzie kupujecie?

A może macie swój super patent na pielęgnację twarzy jesienią i zimą.  Jako wieki entuzjasta – z chęcią poczytam Wasze komentarze.