poezja na temat szparagów i wiosenny omlet w roli głównej

omlet ze szparagami

zazwyczaj do Was dużo piszę, wyrzucam to co w głębi siedzi. To co w sercu kołace i w głowie koliboce. Czasem w wirze codzienności coś pomyślę, nagle w głowie fajny temat. Czasem zapiszę. Ale zazwyczaj jest tak, że nie zdążę. Myśli ulatują jak szalone. Zanim znajdę moment żeby do notesu dobiec to już nie wiem co chciałam, bo już coś i ktoś coś tam chce i już nie wiem. Po prostu. Myśl się pojawi, wątek w głowie ułożony, a tu nagle mamo siku, mamo pić, kot żąda mleka nałogowo, Kora psina  moja chciałaby ciągle do ogrodu do domu, tam i z powrotem. Zaciskam zęby. Zapominam co to w głowie było przed chwilą. Ale nie mam prawa się złościć. Dzieci sobie wymarzyłam to są, kot no cóż, przybłąkał się to nie miałam serca wyrzucić, z psiną samo tak wyszło, ślubny nalegał. Bo psy zawsze mieliśmy obok siebie, w naszym życiu uczestniczyły. Blogu nikt nie każe mi pisać. Sama chcę. Czasem myślę po co mi to. Ale dobrze mi z tym, mi osobiście, bo pomaga ogarnąć myśli, poukładać.

a dziś o szparagach….

a z nimi tak jest, że albo się lubi, bardzo, albo przechodzi obojętnie. Do popularnych jak marchew czy seler nie należą. To najtańszych również.


szparagi są bardzo zdrowe i niesamowicie mało kaloryczne. Zawierają aż 95 % wody, a przy tym są skarbnicą witamin i składników mineralnych. Zawierają duże zasoby kwasu foliowego / szczególnie dla waznego dla kobiet planujących i będących w ciąży/, wapń, fosfor, potas. Poza tym beta-karoten oraz witaminę C i E – które wpływają na włosy, kondycje skóry i paznokci. Dla tych co na diecie – istotnym jest fakt, że zawierają błonnik, który wpływa na perystaltykę jelit, oraz inulinę, który pozytywnie wpływa na nasz przewód pokarmowy.


ja z tych co je lubią. I niezmiennie zachwycam. Stąd omlet ze szparagami chciałam polecić.

wiosenny omlet ze szparagami lubię na obiad. Syci niesamowicie. I wygląda i pachnie niebiańsko. Poezja w smaku.

mój omlet jest dosyć spory. Na dwie osoby łakomczuchy lub na trzy trochę skromniej, ale wystarczy.

przepis na wiosenny omlet ze szparagami

składniki:

– 8 jajek

– pęczek szparagów zielonych

– kilka pomidorków koktajlowych

– 1 średnia cebula

– masło klarowane / lub prawdziwe z odrobinką oleju aby nam się nie przypaliło /

– kawałek startego żółtego sera / najchętniej parmezan /

– pół pęczka koperku

– gęsty jogurt – 3 łyżki

– 3 młode małe ziemniaczki

– przyprawy: biały pieprz, sól, oregano, papryka słodka

przepisy na szparagi

na rozgrzane masło wrzucamy pokrojoną cebulkę. Warto ją tylko zeszklić,nie dopuścić do usmażenia bo już zmienia swoje właściowości i smak. Posypujemy oregano. Uzyskamy przyjemny aromat. Dorzucamy pokrojone na trzy części szparagi / twardsze końcówki wyrzucamy /. Po chwili pokrojone na cienkie plastry ziemniaczki. Dusimy pod przykryciem. W między czasie rozbijamy jajka z solą, słodka papryką i pieprzem. Dodajemy gęsty jogurt. / jeśli się okaże, że nasz jogurt jednak nie jest gęsty, a wodnisty, warto przyprószyć go mąką /. Rozkłócamy trzepaczką/ widelcem. Im dłużej tym nasz omlet będzie bardziej puszysty i po prostu wyższy i ładniej się będzie prezentował. Na patelnię dorzucamy pomidorki koktajlowe przekrojone na pół, kiedy ziemniaki i szparagi lekko zmiękną. Wlewamy naszą masę jajeczną na warzywa i posypujemy żółtym serem. Warto podnosić brzegi, aby  jajka spłynęły pod spód. W  ten sposób omlet ze szparagami będzie pulchniejszy i szybciej gotowy. Na koniec posypujemy posiekanym koperkiem.

smacznego !

inna alternatywa – omlet ze szparagami:

zamiast oregano – tymianek

zamiast parmezanu czy innego żółtego sera – mozzarella / uwielbiam ta wersję ! /  lub feta

można również dorzucić szynkę

omlet ze szparagami

wiosenny omlet ze szparagami


zapraszam do subskrybowania –

jeśli mój blog, przypadł Ci do gustu – zapisz się na listę mailingową lub dołącz do mnie na facebooku

pozdrawiam  — asia —



 

12 thoughts on “poezja na temat szparagów i wiosenny omlet w roli głównej

  1. Wiele razy widziałam szparagi w
    sklepie, ale nigdy nie włożyłam ich
    do koszyka… Nie miałam pomysłu jak
    je przyrządzić, ale może dzięki Twoim
    przepisom wreszcie spróbuję jak
    smakują. 😀

  2. A wiesz, ja też mam podobnie z moimi myślami. Czasami mam w głowie ułożoną opowieść, a jak przychodzi co do czego, to
    zdanie trudno zbudować. Myślałam nawet o tym, żeby dyktafon sobie kupić 🙂 Choć teraz można nagrać się na telefon 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *