czekoladowe jaglane brownie i brak koncepcji żeby go sobie odmówić

czekoladowe brownie z kaszy jaglanej

czekoladowe brownie z kaszy jaglanej przemawia do mnie bardzo. Tak bardzo, że nie potrafię go sobie odmówić.

pomyślałam, że skoro tak wszyscy chudną, o czym ostatnio przy okazji koktajli Fit Wam pisałam, to i ja może nieco. Tyle, że diety mieć nie zamierzam. Bardziej dobre nawyki wpoić sobie do głowy i ściśle się do nich stosować.

i powiem Wam coś, wczoraj biegałam. Ślubny nieco się zdziwił, jak oświadczyłam przyodziawszy dres, że wychodzę. Niech się dziwi. A ja pobiegłam. Jak łania, wyciągnęłam nogi i biegłam. Włosy szarpane przez wiatr, świeżość powietrza o poranku. Las wokół, śpiew ptaków. Unosiłam nogi wysoko i pedziłam przed siebie.

a tak realnie patrzeć, płuca piekły, choć bardziej to trucht był niż bieganie. I nie jak łania ale jak słonica, taka w składzie porcelany. Nic pięknego obraz nie przedstawiał. Czerwona prawie jak burak do domu wróciłam. Boryś zapytał – mamo co się stało. Bo sapałam jak wielka stara lokomotywa.

nie dziwota, skoro ja nigdy do biegu się nie kwapiłam. A tym bardziej przez ostatnie prawie 7 lat od kiedy dzieci urodziłam. Mój sport ograniczył się do biegu za dziećmi, po pieluchę, nociu wylać, złapać kubek w locie, który właśnie stanął na krawędzi stołu.

jak mój ślubny to ładnie określił / który pracuje w służbie mundurowej / – biegać mogę za kimś, biegać mogę za czymś, biegać mogę przed kimś, ale tak przed siebie, dla samego biegania to całkowicie bezcelowe.

jednak ja zamierzam, tak, absolutnie zamierzam.

oglądałam reklamę, w której smukła i piękna kobieta, notabene aktorka z Hollywood wspina się po sznurze i sięga długą szczupłą i wysportowaną ręką po flakon perfum j’adore. Myślę, że i jak tak mogę wyglądać. I znowu ślubny zerka na mnie z kanapy.

sport to nie przelewki, tu trzeba systematyczności. Położyłam się na dywanie, włączyłam filmik. Od samej szybkości ćwiczeń wykonywanych, od ich patrzenia, się zmęczyłam. Włączyłam inny. To mi Nela na szyję wskoczyła, potem na plecy z okrzykiem – bądź moim konikiem mami.

sportsmenki fitness to raczej w takich warunkach ze mnie nie będzie. Póki co, spróbuję jeszcze może jutro pobiec. Warunki mam doskonałe. Rano rześko, jest wiosna, las wkoło, wiejskie boisko okalane drzewami kilka metrów od domu. Nikt mnie nie widzi. Jest sąsiad, którego dom jeden minąć muszę, ale nie sądzę aby go cokolwiek ten mój bieg interesował.

przyznam się, że ze mnie łasuch pierwsza klasa. Ale, że już nie chcę nabierać kilogramów, na coś minimalnie kalorycznego się przerzuciłam.

dobrze jest wyglądać dobrze, dla siebie samego. Spoglądać w lustro bez wyrzutów. Bo te mnożą się często w głowie bez celu. Uśmiechać się z byle powodu.  Bo chyba tylko jedno mamy życie.

czekoladowe brownie z kaszy jaglanej

to mój sposób aby pogodzić to co słodkie, to co zdrowe i to co minimum kaloryczne

czekoladowe brownie z kaszy jaglanej

czekoladowe brownie

czekoladowe brownie – dietetyczne, fit 

czekoladowe jaglane brownie różni się tym od innych ciastkowych smakołyków, że jest absolutnie mięciutkie, kakaowe i mokre w środku, a delikatnie suche na zewnątrz.

i wiecie co? nikt absolutnie nikt,  nie domyśli się, ze czekoladowe brownie jest z kaszy jaglanej.


przepis na czekoladowe brownie z kaszy jaglanej

moje brownie jest dosyć spore, robię je w tortownicy o średnicy 26 cm, więc jeśli macie mniejszą foremkę użyjcie ¾ lub ½ składników, ale gwarantuję, że warto większe zrobić

składniki na czekoladowe brownie z kaszy jaglanej:

– ½ szklanki nieugotowanej kaszy jaglanej

– 4 jajka

– ¾ szklanki kakao

– szklanka jogurtu naturalnego

– coś do posłodzenia – ja słodzę 3 łyżkami miodu i 4 łyżeczkami ksylitolu / zawsze to mniej kalorii od cukru tradycyjnego /

– szczypta soli

– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

kaszę jaglana gotujemy i studzimy. Następnie łączymy wszystkie składniki i dokładnie blendujemy na kremową konsystencję. Masa powinna być lekko lejąca i lekko słodka. Wlewamy do foremki i wstawiamy do nagrzanego pieca na 160 st C na około 80 min. Czekamy aż wystygnie i dopiero wtedy kroimy. / nie radze kroić lekko ciepłego, gdyż czekoladowe brownie z kaszy jaglanej jest bardzo miękkie wręcz lejące i dopiero po wystygnięciu osiąga idealną konsystencję / smacznego !

pokaże Wam w przekroju jak wygląda dokładnie:

brownie z kaszy jaglanej

przepis na czekoladowe brownie z kaszy jaglanej



zapraszam do subskrybowania –

jeśli mój blog, przypadł Ci do gustu – zapisz się na listę mailingową / – po prawej stronie bloga – SUBSKRYPCJA –  dzięki której będziesz otrzymywać bezpośrednio na maila nowe interesujące tematy z bloga /  lub dołącz do mnie na facebooku

pozdrawiam  — asia —



 

15 thoughts on “czekoladowe jaglane brownie i brak koncepcji żeby go sobie odmówić

  1. Uwielbiam brownie, ale takiego z kaszy jaglanej jeszcze nie jadłam! Na pewno wypróbuję i dam znać, jak smakuje – choć co do
    tego akurat nie mam wątpliwości:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *