Moje wyzwanie – picie dużej ilości wody – zakończone. Teraz czas na efekty i podsumowanie. Zdradzę Wam, ile zaoszczędziłam przez ten okres, jaką wodę lubię najbardziej oraz pokażę – 12 efektów, jakie zauważyłam u siebie po piciu dużej ilości wody po 30 dniach. Na końcu artykułu – planer – kalendarz picia wody na cały miesiąc. 

planer - kalendarz - picie wody - 30 dni

Wodę piję od zawsze, tylko jak się okazuje… nie w takiej ilości jak powinnam! Tak szczerze – jakie większość z nas ma podejście do picia dużej ilości wody? I którą wodę powinniśmy pić? Tą w butelce gazowaną, a może prosto z kranu? I w ogóle po co mamy pić tak duże ilości nudnej wody. Co nam to da? Czy zauważymy jakieś efekty picia dużej ilości wody? i temat równie ważny – jak zaoszczędzić na wodzie!

WODA TO NAJTAŃSZY LEK ŚWIATA i sama się o ty przekonałam już po kilku dniach. Ale dopiero po około 30 dniach mogę stwierdzić – Tak! Wszyscy eksperci w tej dziedzinie mają rację!

Szklanka ciepłej wody na czczo

Od kilku lat staram się wypijać szklankę wody na czczo. Podsuwam też zawsze ją mężowi, który ochoczo ode mnie bierze kubek w nadziei, że to poranna kawa. Niedawno wyczytałam, że najlepiej jest wypijać na czczo szklankę ciepłej, a nawet gorącej wody. Do tej drugiej nie potrafię się przekonać, ale do ciepłej już się przyzwyczaiłam. Chętnie rozpuszczam  w niej pół łyżeczki miodu (mój ulubiony to nektar rzepakowy) i wyciskam ćwiartkę cytryny. Wypicie ciepłej szklanki wody budzi mnie do życia, dodaje energii, podnosi ciepłotę ciała, a nawet usprawnia moje procesy trawienne.

30 dniowe wyzwanie - picie dużej ilości wody

Regularne picie wody

Wodę zaczęłam pić regularnie w okresie, kiedy zauważyłam u siebie niepokojące objawy. Ciągłe zawroty głowy, dużą senność, ogólne osłabienie, rozdrażnienie itp. Zaczęłam szukać przyczyny. Stwierdziłam u siebie milion chorób, ale nie dałam się zwariować. Jedyne, co do mnie przemówiło, to niskie ciśnienie, które sprawdziłam na ciśnieniometrze. Zrobiłam to w ramach kampanii społecznej, do której zostałam zaproszona na Instagramie.  Tylko co teraz?! Nie jestem zwolenniczką wszystkich tych reklamowanych, cudownych suplementów. Jak wszyscy wiemy kontakt z lekarzem rodzinnym w 2020 roku też jest bardzo trudny.

Poczytałam to i owo i jak zwykle skłoniłam się ku domowym metodom, które są najprostsze i nic mnie nie kosztują. Zaczęłam ćwiczyć w miarę regularnie, nieco więcej odpoczywać – i nie wmówicie mi, że kompletnie to odpada, bo jesteście zagonione. Spróbujcie wyłączyć telefon na co najmniej 2 godziny dziennie – ile czasu zyskujecie? 🙂

Trzeci krok pozytywne nastawienie – tak, piję dużą ilość wody. Efekty, które zauważyłam już po kilku dniach naprawdę mnie zaskoczyły, choć o niektórych wiedziałam doskonale już od dawna. Jednak wiedzieć, a stosować to dwie różne sprawy 🙂

Która woda jest najlepsza?

Każda! Byle nie w formie pepsi, kawy, izotoników czy słodzonych napojów. Naukowcy twierdzą, że nawet gazowana wpłynie korzystnie na sporą grupę osób. Można również pić wodę prosto z kranu. Jednak ja akurat nie jestem jej zwolennikiem. Kiedy mieszkałam w bloku i miałam wodę miejska, nie piłam wody z kranu z uwagi na jej zapach, a myśl o jakości starych rur powodowała u mnie ogromne ciary. Teraz mamy własną studnię głębinową. Jednak i to nie jest cudownym rozwiązaniem, bo jakość wody ma wiele do życzenia, co potwierdziliśmy badaniami wody w sanepidzie.

Filtrowanie wody

Był czas, że woziliśmy wodę prosto z wodociągów, potem był pomysł na dzierżawę wody z dystrybutora. Jednak najtańszą wersją, jak się okazało jest montaż filtru na baterię kuchenną. Założyliśmy podobny również pod prysznicem (model TAPP 1S), bo stan naszej skóry (i moich włosów!) jest równie dla mnie bardzo istotny (wpis – jak uratować zniszczone włosy). Filtry są tanie przy zakupie, jak i późniejszej eksploatacji. A woda smakuje… wyśmienicie!  Jest taka, jaka być powinna. Skończyły się wydatki na zakup wody! dźwiganie ciężkich baniek z wodą! a co równie ważne – ograniczyliśmy zużycie plastiku! „Na wynos” nalewamy wodę do bidonów.

Dla zainteresowanych- przedstawiam świetny i tani filtr do oczyszczania wody Tapp Water TAPP 2 Twist.

Tani filtr do oczyszczania wody Tapp Water  – TAPP 2 Twist

Największym plusem jest oczywiście OSZCZĘDNOŚĆ! Zarówno zakupu urządzenia, bo nie wydamy na niego więcej niż 200 zł (filtr prysznicowy kosztuje 159 zł), będzie nam służył średnio przez 3 miesiące. A złożyliśmy go sami w 30 sekund! 🙂 (kto obserwuje mój profil na instagramie, ten zapewne widział filmik, jak go zakładaliśmy, a te z Was które nie widziały, mogą go zobaczyć w głównych relacjach – w kółeczkiem z opisem – woda). Z moich obliczeń wynika, że dziennie zużycie filtrowanej wody dla mojej rodziny wynosi 1,20 zł  To tak, jakby porównać do 1 tylko butelki wody np. z biedronki 🙂

Koszt 199 zł na 6 miesięcy (2 wkłady w opakowaniu)  + wkłady na kolejne 9 m-cy: 239 zł  = 1,20 zł / 1 dzień! filtrowanej wody

Tyle kosztuje zdrowie dla mojej rodziny! 

tani filtr na kran - picie wody prosto z kranu - picie dużej ilości wody

Oczyszczanie wody filtrem na kran

Filtr do wody na kran TAPP 2 Twist oczyszcza wodę z szybkością 4 litrów na minutę. W praktyce oznacza to tyle, że wodę masz dostępną od ręki, bez czekania, w potrzebnej ilości. Odkręcasz i jest!

Ten filtr, który my mamy – TAPP 2 Twist posiada potwierdzoną badaniami skuteczność w usuwaniu: nieprzyjemnego smaku, zapachu i zmętnienia wody, chloru i jego pochodnych, metali ciężkich, takich jak: ołów, miedź, czy kadm, THMów, lotnych związków organicznych, pestycydów, do 100% mikroplastiku oraz niektórych bakterii.

Co więcej, filtr na kran Tapp 2 Twist pozwala ustawić konieczną datę wymiany na datowniku, więc nie musze o niczym pamiętać. Jeżeli zdecydujecie się na podjęcie wyzwania picia dużej ilości wody – gorąco polecam Wam zakup takiego filtra, bardzo pomaga w piciu wody😊 Więcej informacji znajdziecie na stronie: filtrynakran.pl

tani filtr na kran - filtr nakranowy - jaki wybrać - picie wody z kranu

Picie dużej ilości wody  ciągu dnia

Zwykle słyszymy, że powinniśmy wypijać od 1,5 do 2,5 l wody dziennie. Jednak zgłębiłam się w ten temat i okazuje się, że powinniśmy wypijać 0,033 ml na każdy kilogram naszego ciała, czyli np. kobieta ważąca 60 kg powinna wypijać 2 litry. Przy czym, warto zauważyć, że nic nam nie da wypijanie 3 szklanek wody na raz. Bo nie o to w tym chodzi! Pić wodę należy przez cały dzień. Najlepiej małymi łyczkami. Tylko jak my – zapracowane, ciągle goniące matki polki mamy o tym pamiętać?

Słuchajcie, znalazłam na to sposób! Odkryłam najprostszą z możliwych darmową aplikację – „przypomnienie wypij wodę”. Ustawiłam w niej mój dobowy rytm tzn. – o której godzinie wstaję i o której kładę się spać (mniej więcej). Wpisałam również ile ważę. Wybrałam pojemność mojej szklanki na wodę. Sprytny kalkulatorek w aplikacji – ustawił mój cel dnia, czyli policzył w oparciu o moja wagę i ilość godzin „na chodzie” – co jaki czas powinnam wypić moje 300 ml wody. Najlepsze jest to, że o konkretnej godzinie dostaje powiadomienie na telefon. Zaznaczam plusem, że woda jest wypita, a aplikacja pokazuje mi, o której godzinie będzie kolejne powiadomienie.

Apeluje do osób, które nie są zwolennikami różnego rodzaju aplikacji. Dziewczyny – na końcu artykułu jest planer – kalendarz na cały miesiąc – do druku.

picie dużej ilości wody - planer na 30 dni - wyzwanie - piję dużo wody

Picie dużej ilości wody – efekty

Oprócz wielu plusów, o których mówią lekarze, napisze Wam to, co ja zauważam po moim 30 dniowym wyzwaniu.

Od kiedy pije dużo wody zauważyłam u siebie aż 12 super pozytywnych efektów:

1. Oprócz tego, że zostały mi pieniądze w portfelu i już nie dźwigam butelek – jestem bardziej eko!

2. Radykalnie zmniejszyłam ilość wypijanej kawy, bo… po prostu już jej tak bardzo nie potrzebuję. Aktualnie wypijam dwa kubki dziennie, a mogłabym nawet ograniczyć do jednej. Jednak przez wzgląd, że bardzo ją lubię, zwłaszcza mój nowy sposób jej przyrządzania z dodatkami – nie chcę tak zupełnie z niej rezygnować.

3. Na pewno nie chodzę już tak non stop senna i przemęczona. Wypicie średnio 300 ml wody działa niemal jak filiżanka kawy – pozwala mi się bardziej skupić przy pracy na komputerze. Ten sam efekt widzę u syna. Kiedy ślęczy nad zadaniem domowym – podsuwam mu wodę i od razu zaczyna mniej ziewać 🙂

4. Nie mam problemów z przemianą materii, co chyba wpłynie wkrótce również na spadek mojej wagi

5. Nie mam ochoty na podjadanie, chrupanie itp

6. Zmienił mi się smak – mnie słodzę, mniej solę, nie tknę również napoju ze sklepu, gdyż mi najnormalniej w świecie nie smakuje

7. Nie mam już tak suchej skóry ( kilka miesięcy temu pisałam Wam, jak  sobie radzę ze skórą suchą dłoni). Teraz balsamów używam niemal sporadycznie. Mam wrażenie, że poprawił mi się stan włosów, ale nie wiem czy np. picie dużej ilości wody przynosi taki efekt, czy raczej montaż filtru na prysznic (odsyłam po informacje do strony filtrynakran.pl ) dzięki któremu mamy wodę idealną nawet dla noworodka.

filtr na prysznic Tapp Water

8. Budzę się wypoczęta  i mam więcej energii

9. Jestem też spokojniejsza, mniej rozdrażniona itp

10. Kiedy postanowiłam regularnie ćwiczyć – na początku myślałam, że wyzionę ducha. Teraz mimo, że ta regularność jest nieco dyskusyjna, jest mi dużo łatwiej. Woda po prostu wpływa na nasze chrząstki i stawy.

11. Co najbardziej mnie cieszy – głowa praktycznie nigdy mnie już nie boli, nie robi mi się słabo, nie mam zawrotów głowy!

12. Kiedy pracuję, nie mam problemu z koncentracją i ogólnym rozbiciem

picie wody na czczo

Regularne picie wody

Tak więc dziewczyny – która z Was podejmie wyzwanie i zdecyduje się na regularne picie dużej ilości wody? Efekty z pewnością zauważycie, a jeśli nawet nie będą tak spektakularne jak u mnie, woda na pewno Wam nie zaszkodzi. Przygotowałam dla Was tabelkę – planer  – w formie kalendarzyka picia wody, na którym możecie sobie codziennie zaznaczać, ile danej wody udało Wam się wypić. Jest gotowy do druku. Kliknijcie prawą myszką- zapisz jako i wydrukujcie. Naklejcie magnesem np. na lodówce i DO DZIEŁA.

KALENDARZ PICIA WODY – PLANER NA 30 DNI

kalendarz picia wody - planer na miesiąc

Ciekawa jestem, jaka woda Wam najbardziej smakuje. Może gazowana? A może pijecie wodę prosto z kranu? Ja co prawda bez filtra bym nie piła, ale nie będę nikogo namawiać do zakupu. Wpisujcie w komentarzu, jakiej zwolennikiem wody jesteście oraz czy podejmiecie 30 dniowe wyzwanie do którego bardzo Was zachęcam!