Wypadanie włosów to zmora wielu pań. Ja również borykałam się z tym problemem. Dopóki wypada nam do 100 włosów dziennie (oczywiście na oko, bo kto by je liczył!) to wszystko w normie. Jednak są momenty w życiu, że włosy lecą garściami.  Na przełomie kilku lat (właściwe to około 9) sprawdziłam kilka metod. Opisałam dla Was 4 sprawdzone, skuteczne sposoby na wypadanie włosów, które u mnie zadziałały. 

skuteczny sposób na wypadanie włosów - naturelne metody, domowa terapia

Będziecie zaskoczone, jeśli przeczytacie ten tekst do końca. Nie będzie to panaceum na wszystkie włosowe problemy, ale jego główne clou. Co więcej, wyda się Wam to tak banalne, że nie uwierzycie mi na początku. Oczywiście, póki same tego na sobie nie sprawdzicie. Tylko zaznaczam – jeśli macie problem z nadmiernym wręcz chorobliwym wypadanie włosów, to, co ja stosuję na pewno Wam nie wystarczy, ale będzie podstawą do ich odratowania.

Moje włosy są w dobrej kondycji. Garściami wypadały mi po każdej ciąży, ale to zupełnie naturalne. Mimo to, warto sięgnąć po naturalne sposoby na wypadanie włosów, na przykład te, które ja stosuję. Jednak zacznijmy od wyeliminowania przyczyny, dlaczego te włosy w ogóle nam wypadają!

Przyczyny wypadania włosów

  • stres – jest winowajcą zarówno przy wypadaniu włosów, naszej kondycji psychicznej i jest pierwszym elementem, który powoduje powstawanie zmarszczek
  • nie wysypianie się, pernamentne zmęczenie, brak odpoczynku, przepracowanie
  • niedobór witamin, anemia
  • zaburzenia hormonalne
  • choroby tarczycy
  • błędy w pielęgnacji włosów, złe mycie itp.

Jeżeli obserwujecie u siebie nadmiernie wypadanie włosów, czujecie, że coś może być nie tak z Waszym zdrowiem, skierujcie swoje kroki do laboratorium i zróbcie podstawowe badania, w tym TSH, które wykrywa zaburzenia czynności tarczycy.

4 SKUTECZNE SPOSOBY NA WYPADANIE WŁOSÓW

Nie będę Wam tu opowiadać o pielęgnacji, gdyż ten temat już omówiłam wcześniej, w artykule – Moje 7 kroków w pielęgnacji. Jak uratować zniszczone włosy. Jeżeli macie jednak pytania – zapiszcie je w komentarzu. Jak pewnie część z Was zauważyła, zerkając na mój wyżej wymieniony tekst – byłam szatynkę, ba! praktycznie brunetką. Teraz jasna blondyna „się ze mnie zrobiła”. Kondycje włosa zapewniam świadomej pielęgnacji.

Sposobów na wypadanie włosów jest mnóstwo. Ja omawiam tylko te, których jestem w 100% pewna i nie ingerują w mój organizm w stopniu, w którym mogłyby mi zaszkodzić. Co więcej, są to zupełnie naturalne metody na wypadanie włosów, dostępne od ręki. I wiecie co.. ja już chyba o wszystkich na łamach mojego bloga mówiłam, z tym, ze nie w pigułce – w 1 artykule. Dlatego teraz wyliczam, po kolei, co w sposób podstawowy zapobiega wypadaniu włosów u każdej z nas.

skuteczne sposoby na wypadanie włosów - co na wypadanie włosów, na wzmocnienie włosów

Od razu zaznaczam, że nie choruję na żadne choroby, mam przebadaną tarczycę, a włosy wypadały mi w wyniku przemęczenia, niewyspania i … przesilenia wiosennego. I właśnie ten ostatni element, jest zupełnie naturalnym zjawiskiem, co nie oznacza, że trzeba go bagatelizować. Pomóżcie sobie same i zwalczcie problem wypadania włosów. Wiem, że również Covid-19 daje się we znaki i wpływa na obniżenie kondycji naszych włosów.

1. Olej lniany jako naturalna metoda na wypadanie włosów

Olej lniany to bardzo uniwersalny specyfik. Działa świetnie zewnętrznie i wewnętrznie na nasz organizm oraz na włosy, w tym przeciwdziała ich wypadaniu. Specjaliści zalecają picie 1-2 łyżek stołowych dziennie przez 3 miesiące w roku. Olej lniany reguluje gospodarkę hormonalną. Wspaniale oddziaływuje na włosy i skórę głowy. Powstrzymuje łuszczenie się skóry, przez co zmniejsza łupież. Działa też na kondycje włosa, świetnie go nawilżając. Przeciwdziała wypadaniu włosów, a także ich łamaniu.

picie oleju lnianego

 

 

Olej lniany ma też szereg innych właściwości, dlatego poświęciłam mu osobny tekst na blogu – Hit wszechczasów Olej Lniany.  

 

 

 

 

 

 

 

Zdaję sobie sprawę, że picie solo oleju lnianego nie należy do ulubieńców smakowych. Jednak można się przyzwyczaić i po prostu sobie nie obrzydzać! W ten sposób wytłumaczyłam moim dzieciom i spożywamy go całą rodziną. Olej jest wytłaczany z nasion lnu i słynie z bardzo wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3, Omega-6 i Omega-9, a w szczególności kwasu linolenowego z grupy Omega-3. Co więcej, dostarcza dużej dawki witaminy E, czyli tzw. witaminy młodości, która ujędrnia skórę i chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Jednak nie każdy olej lniany jest dobry i dla nas odpowiedni. O wszystkich aspektach z nim związanych, przeczytacie w powyższym artykule. W przypadku spożywania oleju lnianego, zadbacie nie tylko o włosy, ale też o cały organizm. Olej lniany to także świetny produkt do olejowania włosów wysoko porowatych, o czym napisałam w artykule – Jak zadbać o zniszczone włosy.

2. Kerabione – najlepszy produkt na wypadanie włosów 

Z produktem o którym chcę Wam opowiedzieć, znam się już od kilku ładnych lat. Najpierw oczywiście sporo sobie na jego temat poczytałam. Nie lubię eksperymentować ze swoim zdrowiem, a samo słowo suplement diety nie wywołuje u mnie salwy radości. Dlatego jeśli już raz coś poznam i widzę, że fajnie działa – zostaje z nim na bardzo długo. Nie mniej jednak, próbowałam kiedyś 2 innych produktów, które miały spektakularnie działać na moje włosy, ale z pierwszym miałam problemy w zażywaniu. Były to duże szorstkie tabletki, które dodatkowo miały intensywny zapach i smak. Dlatego nie pochwale się nimi i nie wydam opinii o na ich temat. Po prostu na mnie nie działały, bo… nie dałam rady ich przyjmować.

Drugi produkt na wypadanie włosów również dosyć szybko wyrzuciłam. Po 3 dniach przyjmowania suplementu, bolał mnie żołądek, więc nie było sensu z tym walczyć. Niestety nie wszystko, co ma super reklamowane opakowanie i jest wychwalane przez celebrytów telewizyjnych jest faktycznie dobre. No cóż, same zresztą wiecie jak to jest z reklamami produktów. Kupujesz super szampon po którym Twoje włosy miały wyglądać jak u Wioletty Willas, a co najwyżej uzyskujesz po nim jaskółcze gniazdo.

Suplementy na włosy, witaminy na wypadanie włosów, Kerabione

Jeżeli decydujesz się na suplementację, przeczytaj dobrze skład i wszystkie zapiski mikro literkami. W dobrym produkcie nie powinno zabraknąć biotyny, selenu, cynku, miedzi, a także witaminy A, C i E. Nie będę Wam pisać elaboratu na temat działania każdego z wymienionych, tylko napisze pokrótce, dlatego są tak istotne:

BIOTYNA – jej niedobór powoduje, że włosy są cienkie i wypadają (może to również dotyczyć rzęs i brwi). Jej regularne zażywanie widoczne staje się w ciągu jednego do dwóch miesięcy. Biotyna odpowiada za strukturę włosa, jego gęstość, wzrost i wypadanie.  Biotyna znajduje się w nabiale, wątróbce, jajkach, produktach pełnoziarnistych i soi. Najwięcej jej znajdziemy… w wątrobie wołowej i drożdżach piwnych.

SELEN – jego niedobór powoduje, że włosy są cienkie, poza tym może powodować odbarwienia włosów, łysienie, wpływa na ogólna kondycję włosa. Selen występuje w pożywieniu w bardzo małej ilości, nie mniej jednak, odgrywa dla naszych organizmów dużą rolę (wpływa m.in na niepłodność, na tarczycę, odporność, zmęczenie). Znajdziemy go m.in. w ciemnym pieczywie, który ma go 3 razy więcej niż białe, owoce morza i ryby (głównie śledzie), drób, drożdże, orzechy brazylijskie, nasiona słonecznika, otręby pszenne, kiełki pszenicy, wątróbka, czosnek, cebula.

CYNK – jego niedobór może doprowadzić nawet do plackowatego łysienia, odbarwienia włosów (włosy staja się czerwonawe). Cynk jest ważny również dla prawidłowego przyswajania składników odżywczych oraz  kontroluje metabolizm aminokwasów, dzięki którym powstają włosy. Ostatnio bardzo głośno jest na temat tego mikroelementu za sprawą koronawirusa. Cynk znajdziemy w produktach spożywczych takich jak ostrygi, mięso, wątróbka, kraby, sery żółte, kasza gryczana, jaja, ryż, ryby, pestki dyni, nasiona słonecznika.

MIEDŹ – jej brak powoduje ogólne pogorszenie kondycji włosa, m.in. ochrania komórki mieszków włosowych przed stresem oksydacyjnym. Miedź jest ważna również dla naszej skóry, w sposób pośredni broni nas przed oparzeniami słonecznymi. Odpukać, jego niedobór jest rzadko spotykany, nie mniej jednak warto ją od czasu do czasu suplementować np. w przypadku wypadania włosów. Do głównych źródeł miedzi zalicza się wątrobę cielęcą, ziarna sezamu, płatki owsiane, grzyby, drożdże piekarskie, ostrygi, pełnoziarniste produkty zbożowe, ziarna słonecznika, orzechy, zielone warzywa liściaste, kakao oraz pestki dyni.

Podsumowując, jak same pewnie zauważacie – warto pić koktajle z otrębami, płatkami owsianymi i wszystkimi ziarnami lub po prostu serwować sobie owsiankę na śniadanie ze wszystkimi dobrami.

Jeśli natomiast zdecydujecie się na suplementację, bo mimo wszystko – tak jest dla nas najprościej i mamy pewność, że dostarczymy naszym włosom i mieszkom włosowym wszystkiego, co potrzebują, sięgnijcie po produkty sprawdzone i pewne, najlepiej takie, które możemy kupić w aptece.

Ja ufam produktowi o wdzięcznej nazwie Kerabione w eleganckim brązowo-złotym opakowaniu. Ma on wszystko, czego moje włosy potrzebują:

witaminy na włosy i skórę głowy

Suplement diety Kerabione zawiera tylko te witaminy na włosy, skórę i paznokcie, których działanie zostało potwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Sposoby na wypadanie włosów, suplementy na włosy, na porost, przeciwko wypadaniu, wzmocnienie włosów Kerabione

Wyczytałam, że w jego składzie znajduje się kwas hialuronowy, dzięki czemu włosy odzyskują blask i zdrowy wygląd, a co więcej wpływa na wygląd skóry i pomoże mi w walce ze zmarszczkami. Specjaliści twierdzą, ze przyjmowanie tabletek z kwasem hialuronowym, daje lepsze efekty, niż stosowanie go w kremach i ogólnie w kosmetykach pielęgnacyjnych. Kwas hialuronowy posiada zdolność wiązania dużych ilości wody. 1 g kwasu hialuronowego może związać nawet 6 litrów wody! W 2 kapsułkach Kerabione, które biorę każdego dnia, mam zapewnione aż 5 mg kwasu hialuronowego.

Więcej na temat Kerabione możecie poczytać na stronie producenta – tutaj.

Znajdziecie tam 3 rodzaje produktów:

  1. Kerabione – który odbudowuje zniszczone włosy i paznokcie,
  2. Kerabione booster – który zapewnia prawidłowy wzrost włosów dla kobiet i mężczyzn
  3. Kerabione mama – pielęgnacja włosów po ciąży, podczas karmienia piersią

Ja używam pierwszy z wymienionych, gdyż dla mnie jest wystarczający i zapewnia mi wszystko, czego oczekuję.

3. Masaż skóry głowy

Każdorazowo, podczas mycia głowy prze kilka minut masuję skórę głowy. Powoduje to poprawę krążenia i pobudza mieszki włosowe. Regularne masowanie dotlenia cebulki włosowe, dzięki czemu nie tylko wzmacnia i przyspiesza porost nowych włosków tzw. baby hair, ale też pomaga w walce z łysieniem.

Masuję skóry głowy zazwyczaj po końcowym nałożeniu maseczki. Taki masaż skóry głowy powinno się wykonywać ruchami kolistymi opuszkami palców, nie należy szarpać. Masaż wykonujemy kilka minut. Nie należy się zamartwiać, że wypadnie nam kilka włosów. To tylko naturalne oczyszczanie, a na miejsce tych które wypadły, wyrosną nam mocniejsze włosy. Zwróćcie uwagę, aby masować skórę głowy, a nie włosy. Panie z długimi paznokciami mogą mieć jednak delikatny problem, aby nie podrapać skóry głowy.

najlepsza szczotka do włosów z włosiem dzika rossmann do masażu skóry głowy

Dobrze jest też ponaciskać skórę głowy podczas czesania. Lubię szczotkę, która kupiłam za chyba 12 zł w Rossmannie z włosiem dzika i miękkimi, plastikowymi  końcówkami w drewnianej rączce. Wspaniale rozczesuje splątane włosy, a przy tym wygładza włosy, nabłyszcza i masuje. Mam też naturalną szczotkę z samym włosiem dzika, ale nie odczuwam już takiego efektu, co więcej przetłuszcza włosy i powoduje, że włosy robią się przyklapnięte.

Osobnym jakby tematem w kwestii masowania skóry głowy, jest peeling do włosów. Stosuję go raczej rzadko, ale to z winy chyba braku czasu. Specjaliści od włosów zalecają jego stosowanie średnio dwa razy w miesiącu.

Przy okazji masażu skóry głowy, możemy też stosować różnego rodzaju wcierki. Przy czym ja ostatnio zrezygnowałam z ich stosowania. Jestem naturalną brunetką „przerobioną” na blondynkę, przez co moje włosy są lekko przesuszone i delikatne. Moje włosy kochają emolienty, a stosowanie wcierek może włosy dodatkowo wysuszyć, aczkolwiek nie zarzekam się, że ich nigdy nie będę stosować, bo mam jedną buteleczkę, która czasami mnie kusi.

przyrząd do masażu skóry głowy - jak zapobiec wypadaniu włosów - masażer ajuwerdyjski - sposoby na wypadanie włosów

Najprostszym  masażerem skóry głowy, oprócz naszych palców jest tzw. ajuweryjski masażer. Wbrew temu, jak się  nazywa jest to najprostsze z możliwych urządzenie, które widziałam nawet na straganie na Gubałówce 🙂 a jego koszt to około 10 zł. Niech nie zwiedzie Was jego cena. Jest naprawdę rewelacyjny. Masaż jest bardzo bardzo przyjemny. Ajuweryjski masażer składa się z długiej rączki i 12 drucików zakończonych kuleczką. Pozwala pozbyć się bólów głowy, zrelaksować się, poprawić ukrwienie skóry.

Zastanawiam się nad zakupem wieloigłowego masażera akupresurowego. Czytałam o jego dobroczynnym działaniu na skórę głowy oraz twarzy. Troszkę mnie przeraża, ale też kusi. Jeśli używałyście, dajcie znać w komentarzu jak się po nim czujecie i czy zauważyłyście efekty.

4. Picie wody, a wypadanie włosów 

Nie myślcie, że to banał. Woda jest bardzo ważna abyśmy nie borykały się z problemami z włosami i skórą głowy. Jest to jeden ze sprawdzonych i najprostszych sposobów na wypadanie włosów. Jednak jak to w życiu bywa, to co mamy pod dostatkiem, często pomijamy. Ile pijecie wody dziennie? Zgaduję, że skoro czytacie ten tekst – za mało. Zbyt mało wody w organizmie powoduje, że włosy obumierają i wypadają. Woda pomaga wyeliminować łupież. 

Pisałam Wam kiedyś o moim 30-dniowym wyzwaniu związanym z piciem dużej ilości wody.   

Przez okres zimy miałam lekki problem, aby pić tak dużą ilość, jednak wraz z nadejściem wiosny chcę do tego nawyku powrócić. We wspomnianym artykule znajduje się kalendarzyk, który możecie sobie wydrukować i odfajkowywać, ile wypiłyście wody każdego dnia – to naprawdę ułatwia i pokazuje prawdę związaną z piciem wody.

Te 4 metody, które Wam opisałam, pomagają mi w walce z wypadaniem włosów. Po regularnym piciu wody, krótkich masażach, świadomej pielęgnacji, regularnym spożywaniu oleju lnianego i kapsułek Kerabione już po miesiącu widzę znaczącą różnicę. Nie gwarantuję, że te, dla mnie skuteczne metody na wypadanie włosów pomogą każdej z Was, bo są tylko wierzchołkiem góry lodowej w przypadku łysienia, z którym odpukać ja nie mam do czynienia. Mam tylko osłabiony organizm jako pracująca matka polka na pełnych obrotach. Być może to była też wina wirusa, którego przeszłam 3 miesiące temu, lub zwykłe przesilenie wiosenne.

Jednak liczę, że wielu osobom te kilka prostych, naturalnych i naprawdę skutecznych sposobów na wypadanie włosów pomoże. Jeśli stosujecie coś innego, podzielcie się swoim doświadczeniem w komentarzu. Z góry pięknie dziękuję.